-Proszę zabierz mnie szybko do szpitala. -powiedziałam Lou nie prostestował, gdy jechaliśmy samochodem zapytałam.
-A co się właściwie stało?- zapytałam cała roztrzęsiona
- W ogóle po tym jak z nim zerwałaś to na początku się załamał,
nikogo nie wpuszczał do siebie, potem zaczął pić, był taki pijany ,że
musieliśmy po niego jechać do jakiegoś baru, następnego dnia powiedział nam
potem ,że jego życie nie ma sensu bez ciebie, po co mu zespół ,że on tego nie
potrzebuje gdy ciebie nie ma.
Wczoraj rano się dziwnie zachowywał, nie jadł nie pił. Niestety po
południu musieliśmy wyjąć na próbę on powiedział że zostaje, więc został.
Zastaliśmy go nieprzytomnego na balkonie, całego we krwi w jednej ręce trzymał
żyletkę a w drugiej twoje zdjęcie. Wtedy Louis popatrzył sie na mnie z poważną
miną
-[T.I] rozumiem że Harry zrobił ci świństwo ale on naprawdę cię
kocha, proszę wróć do niego, on próbował się zabić bo powiedział ze życie bez
ciebie nie ma dla niego sensu, wróć do niego. Wtedy zrozumiałam ,że ja go
ciągle kocham, mojego Harry'ego i on mnie też, nagle ta cała złość i gniew ze
mnie wyparowała, w tej chwili chciałam być tylko blisko niego, to było moje
pragnienie. Gdy byliśmy już w szpitalu, zobaczyłam Harry'ego podpiętego do
różnych maszyn, podbiegam do niego całą zalana łzami. Ściskałam jego dłoń
-Harry, Harry kochanie obudź się, nie zostawiaj mnie, proszę to
ja, kocham cię i zawszę będę z tobą tylko mnie nie zostawiaj- mówiłam, wargi mi
drżały, mówiłam piskliwym głosem który się powoli załamywał.
Wtedy do sali wszedł lekarz, zapytałam się o Harry'ego, ten
powiedział ,ze jego stan jest bardzo ciężki i nie wiadomo czy przeżyje -
stracił dużo krwi- mówił dalej, jednak jeśli się ocknie w najbliżej dobie
powinno być dobrze, chociaż nie zapewniam w 100%.
Uświadomiłam sobie ,że to przeze mnie ,że to moja wina, nie doszło
by do tego gdyby nie ja, przecież każdy w życiu popełnia błędy - myślałam
ciągle szlochając, zdałam sobie sprawę ,że ten którego kocham najbardziej na
świecie może odejść...- nie nie mogę nawet tak myśleć.
-Harry proszę obudź się, daj mi jakiś, ja ja się załamię jeśli ty
tyy...- tu głos mi się załamał- Harry proszę ja ci wybaczam , tylko mnie nie
zostawiaj, bo chyba zrobię wtedy to co ty proszę, ja cię kocham słyszysz?- ja
cię kocham- zaakcentowałam te dwa słowa które
tak wiele dla mnie znaczą.
-Kocham Cię słyszysz?, jeśli mnie zostawisz zrobię to samo!!!
-Nawet nie próbuj- usłyszałam bardzo słaby cichy zachrypnięty
głos- tak ocknął się teraz musi być dobrze, musi przeżyć, jest szansa.
-Harry kocham cię- powiedziałam płacząc ze szczęścia
-Ja ciebie też- usłyszałam słaby męski głos, który tak bardzo
kochałam
-[T.I] wybacz mi ja nie chciałem cię zdradzić..ja..- przerwałam
-Ja ci wybaczam słyszysz, kocham cię tylko nie wywijaj mi więcej
takich numerów! obiecujesz?
-Obiecuje-powiedział ledwo słyszalnie i obdarował mnie pełnym
miłości uśmiechem.-Harry był bardzo słaby, lekarz kazał mi na chwile
wyjść. Powiedział że wszystko będzie dobrze i że przeżyje.
Bożee jeszcze nigdy sie tak w życiu nie ciezyłam gdy usłyszałam
ostatnie zdanie.
2 tygodnie później Harry wyszedł ze szpitala, znowu jesteśmy parą
i już nigdy sie nie rozstaniemy.
Kocham go, kocha, go nad życie i widocznie on mnie też.
To na tyle. Zastanawiamy się czy imaginy nie dodawać co 3 albo 4 dni ponieważ Mało osób czyta i nikt prawie nie komentuje. Może tak jest tylko na początku? bo tą stronkę założyłyśmy dopiero kilka dni temu. Prosimy komentujcie!!! zależy nam na tym. Możecie nam dać też pare rad [pomysłów] na stronke jeśli chcenie, jesteśmy otwarte na nowe propozycje i prosimy o KOMENTARZE wyraźcie w nich swoją prawdziwą opinię o tym imaginie.

Superrrrr!!!!!!!! ;DD
OdpowiedzUsuńmiło nam :)
Usuńbaaaaardzo mi sie podooba , aż się wzruszyłam noo hah <33333xxxxx
OdpowiedzUsuńaww...dziękujemy!
Usuńpopłakałam się :'3 tyle już się naczytałam imaginów różnych ludzi ale nareszcie trafiłam na naprawdę dobre :) piszcie dalej, będę wchodzić napewno :)
OdpowiedzUsuńdziękujemy :3 bardzo dziękujemy!
UsuńLoooooooool, to ja wam skomentuję. c:
OdpowiedzUsuńStyl jest świetny, bardzo mi się podoba, tylko jest jedna rzecz, która mi się nie podoba. Mianowicie, nienawidzę Larry'ego jako romance...
Ale to już tylko moje odczucia. Imaginy piszecie świetne. A to, że nikt nie komentuje i nie wchodzi.. Początki, tak? Ja też zawsze płakałam, że wchodzi kilkanaście/kilkadziesiąt osób. To się zmieni, przyjdzie z czasem, zobaczycie! ;) Xxx
Ps. Proponuję wyłączyć weryfikację obrazkową do komentarzy, bo jest strasznie wkurwiająca. xd
pozdrawiam, zapraszam, również lcizę na szczerą opinię. ;) x wersonowo.blogspot.com
Oooo jacie ... nie no cudny <3
OdpowiedzUsuńTeż chce miec taki talent do pisania <3
A jak czytałam go to jeszcze taka głupia piosenka mi szła o śmierci no i wiesz ... hah popłakałam sie
Kocham jak piszesz i teraz coś tak czuje że bd stałym gościem u ciebie :*
Gdy czytałam to o Harrym to ... to .... Sie po prostu popłakałam. Dziękuję #SabinaOfPoland za to , że na twitterze zachęciłaś Mnie do czytania tego bloga . Jak coś to ja _LovdeS_ . Piszczie dalej i nie przestawajcie . Na pewno będe stałym gościem . :> Pozdrawiam . C:
OdpowiedzUsuńJak ja kocham imaginy, w których nie wszystko jest takie przesłodzone, tylko takie gdzie, jest nutka tragedii,ale też jest zarazem wesoło i szczęśliwie... ehh, takie jak ten... z pomysłem <3 Popłakałam się, ale to szczegół. Nie przestawajcie pisać, 3majcie się, buziaki <3 xx. @lauraPP04
OdpowiedzUsuńsuper tylko pisz jeszcze dłuższe bo takie soą naj i więcej szczegułów
OdpowiedzUsuńSą super gdy czytałam to się popłakałam i Naprawdę masz talent do pisanaia imagin...
OdpowiedzUsuńPs. Jak u mnie nie ma żadnych uwag i bardzo lubię wasz blog
pozdrawiam gorąco
Nikola K