*były wakacje, Twoim chłopakiem był Harry, miałaś wolne w pracy, Harry też, przez ten czas mieszkaliście razem*
Obudził Cię promień słoneczny, który świecił prosto w twoje oczy. Odwróciłaś się na drugi bok, i zobaczyłaś jak zielone tęczówki Harrego, wpatrują się w Ciebie..
-Dzień dobry kochanie - rzekł Hazza z lekką chrypką.
Wyglądał perfekcyjnie; jego piękny uśmiech oraz dołeczki, jego perfekcyjne ułożone włosy, i jego seksowne ciało sprawiło że się uśmiechnęłaś.
Harry zza swoich pleców, wyciągną tace ze śniadaniem. Byłaś pod wrażeniem, ponieważ chłopak umiał przygotować tylko budyń, a na tacy znalazła się jajecznica oraz pysznie wyglądająca herbatka.
-Powiedz mi, kto Ci pomagał?
-Nikt! Czyżbyś nie wierzyła w moje zdolności? - rzekł Hazz.
-Ostatnio gotowałeś tylko budyń, więc...- nie zdążyłaś dokończyć zdania, a chłopak powiedział;
-Dla Ciebie, moge wszystko - uśmiechną się, pokazując swoje dołeczki- a teraz spróbuj.
Rzeczywiście było pyszne.
Poszłaś do łazienki, wzięłaś szybki prysznic, ubrałaś się i poszłaś poszukać Hazzy.
Chłopak czekał na Ciebie w drzwiach.
-O, gdzie się wybierasz? - powiedziałaś
-Zabieram Cię na miasto. - rzekł uśmiechając się
-Hmm, podejrzane to, śniadanie do łóżka, a teraz na miasto mnie zabierasz...
Chłopak podszedł do Ciebie, i zaczął Cię całować.
-No chodźmy już..
Dzień na mieście z Hazzą spędziłaś bardzo miło, zabrał Cię do kina na romantyczny film, podczas którego znowu Cię całował, później spacerowanie po całym parku, rozmawialiście o wszystkim o czym tylko można było. Harry wylosował dla ciebie ogromnego miśka. Na koniec zabrał Cię do restauracji, zamawiając kolację przy świecach, karmiliście się na wzajem z czego mieliście wielki ubaw.
Wróciliście do domu koło 18:00. Weszłaś jako pierwsza, i zobaczyłaś....Niall'a z gitarą.
Harry wziął Cię za ręke i zaprowadził bliżej Nialler'a. Chłopak zaczął grać "Little Things", a Harry klęknął na kolano i zaczął śpiewać.
Rozpłakałaś się, bo żaden chłopak nie przygotował tego, niby wcześniejsi byli romantyczni ale nie tak jak Hazza.
Niall zaczął śpiewać swoją zwrotke, a Hazza wstał, patrząc w Twoje oczy powiedział "Kocham Cię [twoje imie], dziękuje że ze mną jesteś. Jesteś dla mnie najważniejszą osobą, przepraszam za to, co źle zrobiłem. Bądź ze mną na zawsze", podarował Ci pierścionek zaręczynowy. Twoje łzy spływały po policzkach, a Chłopak zaczął je obcierać. Zaczęliście się namiętnie obejmować, a potem całować.
-Kocham Cię Harry- wydobyło się z Twoich ust..
Horan zaczął bić brawa, wziął gitare i wychodząc powiedział:
-Ja spadam, miłej nocy gołąbeczki...
Hazza z wielkim bananem na twarzy, wziął Cię na ręce, zaniósł do pokoju, rzucił na łóżku i zaczął rozbierać....
_______________________________________________
to tyle co ode mnie. dalej możecie sobie wymyślać w główkach co się potoczyło...hahah.
przepraszam że tak długo nas nie było, ale to zależy od komentarzy.
6 KOMENTARZY = NOWY IMAGINE + piszcie z kim :-)

